Skutki zbyt miękkiej polityki
 Oceń wpis
   

 Jak długo jeszcze będzie tolerowana polityka nienawiści?

Najwyższy czas ustawić tą dzicz w kącie, bo prowadzona polityka tolerancji, tylko rozzuchwala te społeczne wymiociny.
Bo patrząc z boku na te wypadki z udziałem członków rządu
to wcale one nie wyglądają na wypadki.

Polityka terroru tak werbalnego, jak i bezpośrednio fizycznego
osiągnęła katastrofalne rozmiary. Rozzuchwaleni brakiem twardszych działań rządu, posuwają się do otwartych napadów.
Bo skoro rząd daje palec, to czemu nie zażądać ręki?

To tolerancyjne traktowanie dzikiej opozycji, to jak głaskanie aligatora, dopóki syty, to toleruje głaskającego, ale gdy zgłodnieje, lub głaskający odbiera mu pokarm, to go pożre!

Próżno oczekiwać od dzikiej bestii współczucia, czy przyjaźni.
Tylko twarde działanie tresera może utrzymać w ryzach krwiożerczą bestię, a treser nie może się cofać, bo przegra.

Rzekomy wypadek Pani Premier, wcale nie wygląda na
wypadek. Bo biorąc pod uwagę miejsce zdarzenia,
nieudolność kierowcy, bo można było wybrać inny manewr.
Mógł ostro przyspieszyć i od rzucić zajeżdżający samochód
lub postawić limuzynę w poprzek jezdni a nawet dokonać pełnego obrotu, to nie jest dla kierowcy nic trudnego. Dlaczego wybrał najgorszy wariant?

Już jest usprawiedliwiany sprawca wypadku, bo młody, bo nie zauważył, to brzmi jak przysłowiowy paluszek i główka.
Zdecydowanie młodsi zabijają, więc młody wiek niczego nie może usprawiedliwiać, bo do czego dojdziemy, doprowadzimy.
Nikt przy zdrowych zmysłach, mając inną możliwość, nie wali
w stałą przeszkodę, bo to grozi śmiercią, lub kalectwem.

Zakładając, że ów kierowca jedzie sam tą limuzyną, to stawiam
złote dukaty przeciw orzechom, że walnął by w zajeżdżający samochód, bo nie ryzykował by swojego życia.
Zastanowić by się trzeba raczej nad tym, czy kierowca
jest nieudolny, czy kupiony...
Prokuratura wyraznie lekceważy to zdarzenie, bo dopiero w poniedziałek zajmie się sprawą???



 



 


 

Komentarze (0)
Burzenie murów kłamstwa i złodziejstwa.
 Oceń wpis
   

 W czarnym dworze gospodarczego bandytyzmu, wreszcie powstaje wyłom i paskudne przekręty złodziejskie zaczynają wypływać z mroków ratuszów różnych miast.

Gdy przed laty pisałem o tym procederze, to wzbudzałem tylko ironiczne uśmiechy. Teraz, gdy CBA pokazuje, że bandytyzm
gospodarczy jest faktem, że pod parasolem politycznym działa
banda polityczno-gangsterska, okradająca na ogromną skalę społeczeństwo - powstała ogromna konsternacja.

Nie dajmy się zwariować, bo już pojawiają się głosy, że tylko niewielka garstka osób brała w tym procederze udział.

Faktem jest, że ogromna rzesza ludzi z PO, na różnych szczeblach, prowadziła złodziejskie przekręty, bez obawy związanej z odpowiedzialnością, bo parasol polityczny chronił.

Nie łudźmy się jednak, że zwycięstwo jest bliskie, bo już członkowie ekipy H.G.W. Poprzez atak na jakieś dawne, rzekome nieprawidłowości popełniane przez innych, próbują pomniejszyć swoją winę. Nie mówią jednak o tych tysiącach ludzi, których, metodą gestapo, wyrzucono z mieszkań.
Cisza panuje również o dziesiątkach miliardów skradzionych
na inwestycjach prowadzonych w Warszawie.

Ogrom rabunku można porównać tylko z armagedonem.
Moim zdaniem, powinna zostać powołana komisja weryfikacyjna
w celu wsparcia, przyspieszenia działań organów ścigania.
Wielkość, mnogość tych przestępstw wymaga zaangażowania większych sił, by ogarnąć rozmiar tej totalnej kradzieży.

Moralne zepsucie tych głównych działaczy PO, jest nie do zaakceptowania. Partia PO powinna być natychmiast zdelegalizowana, bo to jest twór zniesławiający, ośmieszający
Polaków. Już samo niszczenie Polski i polskości przez PO jest
wystarczającym powodem do delegalizacji, bo nie można pozwalać, by tak antypolskie działania, były pomijane milczeniem, bo to odbierane jest jako przyzwolenie dla wszelkich wrogów naszego kraju, naszej tożsamości. 

Komentarze (0)
Łatanie " worka" budżetowego, daje wyniki.
 Oceń wpis
   

 Trwające prace nad uszczelnianiem budżetu, dają nadspodziewane rezultaty. Ogromne pieniądze, jakie teraz rząd odzyskuje, świadczą o skali kradzieży, jakiej dopuszczała 

się poprzednia ekipa. Należy mieć na uwadze to, że odzyskiwane przychody, to nie tylko, jak by się mogło wydawać konkretne sumy, ale i przede wszystkim AKT oskarżenia przeciw poprzedniej ekipie. Kradzieże, malwersacje na taką skalę przez osoby które zapewniały społeczeństwo, że dołożą wszelkich starań, by społeczeństwa które im zaufało, któremu ślubowali wierność, i dbałość o wolność, rozwój, bezpieczeństwo
w każdym aspekcie życia, nigdy nie zawiodą.

A fakty mówią same za siebie, to było niszczenie państwa zaplanowane z premedytacją i konsekwentnie prowadzone. To zbrodnia na narodzie Polskim! Nie wolno zapomnieć, zbagatelizować tej zbrodni, bo było by to swoistym przyzwoleniem dla innych ekip, że wystarczy wygrać wybory kraść bez ponoszenia konsekwencji, bez konieczności wywiązywania się z przyjętych na siebie obowiązków.

Sprawiedliwość, to kamienista droga, jednak trzeba
na nią wejść i wykonywać słuszne zadania
by sprawiedliwość nie stała
się pustym hasłem, lecz kierunkiem wiodącym w polityce każdego rządu! Bo, jeśli nie będzie kary, zbrodnia zatriumfuje.
Winni muszą ponieść karę, bez względu na to, gdzie się znajdują, by prawda, moralność stały się sztandarowymi kierunkami naszej przyszłości.

Bo to komuna wpajała w nas, dla swojej wygody, że rządzącym wolno wszystko. A teraz przekonuje się nas, że obietnice obejmujących władze, to tak naprawdę nic nie znaczą, ot slogan wyborczy, że władza dalej może wszystko bezkarnie robić
a ślubowanie, cóż, zwyczaj który należy traktować
z przymrużeniem oka, bo do niczego nie zobowiązuje.
To poprzednia ekipa, z naciskiem podkreślała.
Jednak prawda jest taka, że ślubowanie składają całemu narodowi, jest to akt honoru, a honor zobowiązuje.       

Komentarze (0)
Oj Rudy - będzie klaps...
 Oceń wpis
   

 

PO-wcy obecnie cierpią na ból zębów, więc miny mają, jakie mają. Kary za próbę puczu, jakie mogą ich dosięgnąć, straszą.
Bo wykluczenie np. z komisji weryfikacyjnej, która wisi nad nimi jak miecz Damoklesa pozbawi ich przeglądu, wpływu na toczące się sprawy, ich sprawy.

A przecież wiadomo, że z ich punktu widzenia, to weryfikacja wieje grozą. Próba puczu, wiąże się ściśle z mogącą nastąpić odpowiedzialnością za przekręty, jakich się dopuszczali.

Obecna chęć powrotu rudego do polityki, poprzez pucz, ma taki sam cel, obrony przed odpowiedzialnością. A zebrało się tego, że dla stu by starczyło. Widmo politycznej szubienicy, mrozi krew w żyłach. A tu jeszcze zmiany w samej unii nie rokują nadziei, bo współtowarzysze też odchodzą.

Pozostaje zatem tylko polityka krajowa, ale jak wyważyć zamknięte drzwi? Tylko pucz jest takim uniwersalnym narzędziem pozwalającym na wejście bez zgody narodu.
Wiadomym jest przecież, że społeczeństwo drugi raz nie da się oszwabić. Bolesne rany są jeszcze zbyt świeże.


 


 


 

Komentarze (0)
Naród zapłaci...
 Oceń wpis
   

 

Zabawa prowadzona przez PO na sali plenarnej, to ogromne koszta, bo nie tylko wszelkie media, za które trzeba zapłacić.
Trzeba mieć na uwadze również to, że parlament nie pracuje.

Czy będzie można odrobić te zaległości? Jakie koszty
z tego tytułu poniesiemy my wszyscy. Bo wszelkie koszty spadną na nas. O tym cisza, ani słowa i to z żadnej strony, ot, zwykła normalność, jedni się bawią a naród płaci, bo po to jest.

To przecież PO spowodowała tą zawieruchę w sejmie, a teraz twierdzą, że dzięki nim mogliśmy się dowiedzieć, że głosowanie zostało przeniesione do sali kolumnowej, co ich zdaniem, jest sprzeczne z regulaminem sejmu itd. itp...

Bulwersujące jest to, że PiS nie reaguje, ani na porządek prac sejmu, a raczej brak tego porządku, ale i na koszty, ciągle rosnące, jak by to były sprawy mało ważne. A dla nas podatników, to są sprawy bardzo ważne, bo nas obciążają.
Chcą się PO-wcy bawić, to niech zapłacą koszty tej zabawy.
Jednak jest jak zwykle góra się bawi, a my płacimy!


 

Komentarze (0)
Dość bandytyzmu!
 Oceń wpis
   

 

Najwyższy już czas, żeby rządzący wprowadzili porządek w parlamencie. Działania opozycji zmierzają ewidentnie do obalenia rządu, wymuszenia wcześniejszych wyborów. Tolerancja też musi mieć swoje granice, i nie można powoływać się ciągle na poprawność polityczną, bo to zaułek niemocy.

Kiedy trzeba, to trzeba sprawy stawiać jasno, mocno, żeby nie wywoływać wrażenia strachu przed opozycją.
Czas uderzyć pięścią w stół i postawić burzycieli do kąta, bo tam ich miejsce.

To przecież trzeba zaliczyć, jako dążenie do wyrwania wybranym przez obywateli, rządzącym, prawa zarządzania państwem. Demokratycznie wybranym, opozycja chce wyrwać siłą władzę, by tą władzę wbrew wyborcom sprawować.

Nie uzyskali mandatu od suwerena, więc jasnym jest, że działania te, to pucz. Nie może być zgody na to, by rodzący się w bólach porządek, antynarodowa opozycja, zniweczyła.
Widoczny jest tu ogromny wpływ byłych decydentów, z czasów totalitaryzmu. Powiązania opozycji są tak widoczne, że już nikt nie może mieć wątpliwości, że działania są prowadzone ramię
w ramię. Gniazdo os poruszyła ustawa odbierająca ubekom nad normatywne emerytury.

Jeżeli nie będzie zdecydowanej reakcji ze strony rządzących
to bandytyzm polityczny będzie się nasilał. Liczenie na to, że opozycja się opamięta, trzeba włożyć do katalogu pobożnych życzeń. Opozycja wyraźnie dąży do przejęcia władzy, więc liczenie na opamiętanie, to oszukiwanie samych siebie.


 


 

Komentarze (0)
Miast jakuzzi - zbudowali sobie szambo.
 Oceń wpis
   

 

Obecna sytuacja pokazuje nam bardzo mocno, co władza, pieniądze mogą zrobić z człowiekiem. Pomimo totalnej wpadki, tak Kijowski, jak i Petru idą w zaparte, twierdząc, że to tylko niezręczność!

Obydwaj przedstawiają się jako ludzie honoru, czyżby honor zmienił definicję? Do tych ludzi pseudo honoru dołączył lider największej partii
opozycyjnej, czyli Schetyna, który twierdzi, że nie był tam gdzie był pomimo zdjęć, świadków idzie też w zaparte, jak małe dziecko, które
zasłaniając oczy twierdzi, nie widać mnie.

Opozycja niejednokrotnie twierdziła, że zdobywanie władzy po tzw. trupach jest niegodne, niedopuszczalne w państwach demokratycznych. Obecnie, jest akceptowane, jeśli nie ma innej drogi
godnej drogi, to pójdziemy i tą drogą, bo musimy zdobyć władzę.
A innej drogi nie ma, bo nie ma programu który by uzasadniał te ich dążenia. Z braku siły argumentów, stosują argumenty siły, co zniesmacza nie tylko zwolenników partii rządzącej, ale i większości przeciwników tejże partii. Bo wyborcy nie są głupcami, jak to uważają
liderzy opozycji, ale ludźmi myślącymi, ludźmi honoru właśnie.

Liderzy opozycji wywodzący się z rodzin włodarzy byłego ustroju są przyzwyczajeni do tego, że ich protoplaści decydowali, i narzucali wyborcom słuszne (ich zdaniem) kierunki. Tak samo traktują swoich obecnych wyborców, czyli, odłóżcie honor na półkę i róbcie tak, jak my Wam pokazujemy, bo to my wiemy, co dla nas najlepsze.

Oglądając politykę z boku, to chce się zwymiotować! Powaga, honor troska o ojczyznę, wykreślone z języka politycznego. Dzikie, prymitywne wrzaski, bełkot nie popierany argumentami, bo argumentów brak, więc burdą chcą przykryć swoją nieudolność, żałosne ziutki.

Gdy runęła piramida kłamstw budowana na Trybunale Konstytucyjnym natychmiast budowano drugą tym razem na rzekomym zamknięciu dostępu mediom do parlamentu, i to kłamstwo szybko połamało nogi.
Zatem uderzono w ustawę budżetową. Siłowe blokowanie mównicy miało za zadanie niedopuszczenie do głosowania, jednak nie
przewidzieli, że głosowanie może się odbyć w innym miejscu, i polegli.

Teraz słychać tylko złowieszcze wycie potępieńców, którzy stracili honor i coraz bardziej zanurzają się
w szambie, które sobie zafundowali.
Konkludując - opozycja jest jak g*wno w rzece -
rzeki nie zatrzyma, ale smród sieje.

Komentarze (0)
Bez moralności - bez pokory.
 Oceń wpis
   

 

Działania tzw. opozycji, to dążenie do zaburzenia porządku publicznego.
Totalna opozycja: bo tak się oficjalnie nazywają, to jak wiadomo nic innego, jak sprzeciw bez względu na to, jaką politykę rządzący będą prowadzić. Czyli kierunek zasadniczy - obalić rząd za wszelką cenę.

Okupacja sejmu pod pretekstem złego, niezgodnego z regulaminem przyjęcia ustawy budżetowej, to żałosny akt bezsilności.
Dlaczego nie wykażą złych zapisów ustawy? To proste, bo nie mogą takich znaleźć. W swoim wrogim Polsce programie nie zamierzają przedstawiać swojego programu, bo ich program, to zdobyć władzę.
Nic innego się nie liczy, tylko powrót do interesów własnych.

Swym okupacyjnym działaniem pokazali, że dla nich nic nie znaczy fakt pojednania, podczas tak uroczystych świąt, a to jest nie tylko
obrazą boską, ale i obrazą dla ludzi. Jest rzeczą niepojętą dla chrześcijanina, by chociaż okresu świąt, nie uczcić chęcią odpuszczenia wykazania pokory. Tylko pycha może być tego przyczyną.

Swoją pychą pokazali, że wartości tak religijne, jak i obyczajowe Polaków, mają głęboko w poważaniu. Jest to akt bezczelności i drwiny wobec całego społeczeństwa. Pokazanie, że wasze tradycje, obyczaje nas wyzwolonych nie dotyczą, my mamy swojego boga któremu na imię WLADZA PIENIĄDZE, a reszta milczeć i słuchać.

Z twarzy tych opozycjonistów bije zło, nienawiść z taką intensywnością
że nie są już w stanie nad nią zapanować. Posunęli się nawet do gróźb karalnych, a to świadczy o ich bezsilności, wrogości wobec narodu.
A takich nam nie potrzeba, bo my chcemy, by kraj nasz mógł zakwitać.



 



 


 

Komentarze (0)
Na dzień Bożego Narodzenia
 Oceń wpis
   

 

 

Nadchodzi dzień radości -

 

Zanurzmy się w atmosferze świąt -

niech dni te wypełni nam uśmiech -

radości, miłości, bo to czas narodzin

Jezusa - naszego pasterza

przyjmijmy go i ugośćmy.

 

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia -

Miłych, Pogodnych i Bezpiecznych.

Niech Miłość nas otoczy i moc wybaczenia

poszukajmy w sercach, słów ciepłych koniecznych.

Życzę wszystkim, wszystkim, wszystkim.

 

 

 

Komentarze (0)
Opozycja odkryła karty.
 Oceń wpis
   

 

  Opozycja dzisiaj potwierdziła, że nie interesują ją ustępstwa do jakich doszło, bo oni chcą ponownego głosowania ustawy budżetowej.

 W ten sposób pokazali, że awantura dotycząca mediów była zwyczajną ściemą, bo celem absolutnym było nie-dopuścić do uchwalenia ustawy budżetowej.
Bowiem, nie uchwalenie ustawy budżetowej
jak
każdemu wiadomo, to zagrożenie bezpieczeństwa państwa. Mówiąc inaczej, rozwiązanie parlamentu
i ponowne wybory.

  Zakładając, bo wszystko na to wskazuje, że PiS wygrywa ponownie, to wpada jednak w kłopoty finansowe, co daje powód do żądania zmiany ekipy rządzącej. To, że wszyscy na tym stracimy, to dla nich nieistotne ważne, by przejąć władzę. Ale na to ze strony nas obywateli, zgody nie ma i nie będzie, bo chcemy Polski lepszej, przyjaznej nam, a nie grupie cwaniaków wyrosłych z korzeni totalitaryzmu.

 Zadziwiające jest to, że Kukiz, który tak krzyczał, że władzę trzeba kontrolować, że muszą być mechanizmy zapewniające możliwość  odwołania delikwenta, jeśli okaże się złodziejem, czy inną kanalią.

  I z tym każdy się zgadza, bo u nas każdy wybrany, to niejako z urzędu staje się świętą krową, nie do ruszenia.

 Jak to jednak się ma do żądania okręgów jednomandatowych, przecież dopiero to, to stworzyłoby świętokrówstwo pokoleniowe!

 

Hipokryzja, czy cwaniactwo? Mechanizmy odwoławcze, czy nienaruszalność pokoleniowa, a raczej dwulicowość, byle by osiągnąć założony cel, cel
dający gwarancję niekończącego się balu.

Komentarze (0)
Już był w ogródku, już witał...
 Oceń wpis
   

 

Obecny rząd PiS-u, to nie to samo, co rząd Olszewskiego, który poddał się bez walki, dał się wysadzić z siodła, jak początkujący jeździec.
To samo miało stać się teraz. Te krzyki, że media są blokowane,
to tylko pretekst, dość marny, ale to nie było ważne, bo celem było nie dopuścić do uchwalenia budżetu, co by wskazywało, że rząd jest nieodpowiedzialny, nieefektywny, zagraża stabilności państwa.
Pucz, bo inaczej tego nazwać nie można, był przygotowany dokładnie.

I to było powodem, że Rudy przyjechał do Wrocławia, żeby z chwilą obalenia rządu, móc się szybko znaleźć w Warszawie w celu wsparcia
puczystów. Sam stwierdził, że miał przygotowaną inną mowę, ale historia spłatała mu figla, więc będzie mówił o innej sytuacji.

W ręce trzymał kartkę z przygotowaną mową. A jak wszyscy wiedzą nigdy nie korzystał z kartki, lecz ta planowana mowa, wymagała bezbłędnego naświetlenia sytuacji, by pucz został uzasadniony.
By wykazać, że ta sytuacja tego wymagała, dla dobra Polski.

Dzień wcześniej, w TV, poseł Kłopotek straszył, że zobaczycie co będzie, zobaczycie! Ten sygnał skierowany do puczystów, miał jednocześnie otworzyć drogę dla PSL-u do udziału w łupach, czyli
miejsca w koalicji. Nie wypaliło, a teraz to żądanie powtórzenia
głosowania, to takie swoiste chwytanie brzytwy przez tonącego.

A to wielkie larum, to nic innego, jak próba z prowokowania rządu
do ponownego głosowania nad budżetem, bo to by była kolejna szansa
na obalenie rządu. Nowe wnioski pozwoliłyby zabezpieczyć kolejną
próbę przewrotu. Nie udało się, więc kwik będzie trwał, bo szansa
na przejęcie władzy uciekła.



 

Komentarze (0)
Chieny nie płaczę nad ofiarami.
 Oceń wpis
   

 

Twarde, lecz sprawiedliwe działania rządu, wywołały krzyk tych, którzy
dobrowolnie zgłosili się, by służyć okupantowi sowieckiemu.
Za srebrniki dobrowolnie zdradzili swój kraj, swoich rodaków, żeby
realizować swoje chore ambicje w służbie okupantowi.

Zdrada okrągłego stołu, uposażyła ich ponad miarę a teraz, gdy dosięga
ich sprawiedliwość podnoszą krzyk, że tak nie można, bo oni byli
wierni, tylko nie kończą zdania komu byli wierni?
Hańbą jest, że to nie stało się w 1990 roku, a dopiero teraz.
Zdrada trwała i chroniła zdrajców, bandytów - narodu Polskiego.

Nie są już młodzi, więc siłą rzeczy muszą wiedzieć, że dosięgnie ich sprawiedliwość Boska, ale teraz puki co, to sprawiedliwość nasza
ludzka, musi ich wyprostować, jednak krwi z ich rąk, łez, cierpień
tak wielu osób nie zmyje, bez skruchy nie będzie odpuszczenia.

Buńczuczne wypowiedzi z ich strony świadczą o tym, że skruchy z ich strony nie będzie, że będą walczyć o przywileje.
Tu trzeba powiedzieć,
Jak marną istotą jest człowiek, który
nie zna własnej marności.

Jednak sprawiedliwość, szczątkowa wprawdzie, ale ich dosięga
a reszta pozostanie osądowi ich sumień, bo chociaż jeszcze się śmieją
z kwestii sumienia, uważając to za słabość małych ludzi, to jednak
lata robią swoje, i czy chcą, czy nie chcą, czy wierzą, czy nie, sumienie
się obudzi i poznają jego siłę, skutki.



 



 


 



 

Komentarze (0)
Bądźmy czujni
 Oceń wpis
   

 

Chciałbym powiedzieć o tym, czego o czasach stanu wojennego się nie mówi. bo co powodowało, że stan wojenny miał taką moc niszczącą.

Jaruzelski Gomółka to dwie bestie usiłujące zniszczyć Polskę.
Pomimo, że agentów sowieckich mieli, jako swoje wsparcie, i to
licznych, nie zdołali by dokonać tak ogromnych zniszczeń, gdyby nie judasze polskiego pokroju, którzy dla zysku, dla władzy zdradzili swój kraj, swoją ojczyznę, dobrowolnie służąc sowietom.

W swojej działalności przeciw Polakom byli niezwykle aktywni, bezwzględni, i na takich właśnie osobnikach opierali się kaci Polski.

Historia lubi się powtarzać! Obecnie mamy podobną sytuację, znów
osoby wrogie Polsce, usiłują zakłócić, a nawet, czego nie kryją-
zniszczyć rodzący się porządek. Kim są, z jakich nacji się wywodzą
to wszystko wiele tłumaczy, bo Polska się nie oczyściła ze sługusów
komunistycznych zbrodniarzy, i to stanowi ciągle problem.

Zakorzenieni głęboko we wszystkich strukturach administracyjnych
ciągle wywierają wpływ na działanie urzędów wszystkich szczebli.
Dlatego ciągle jeszcze są trudności z poprawnym działaniem różnych
urzędów. Na każdym kroku matactwa, oszustwa zmierzające do
jednego celu, zachwianie porządkiem wprowadzanym przez obecnie rządzących. Dobro kraju dla nich się nie liczy, bo to nie ich kraj.

Obecna rocznica stanu wojennego upamiętniająca śmierć tak wielu
ludzi, jest ośmieszana przez KOD, którego członek oświadcza
że te drobne zamieszki, to takie kulturalne wydarzenie, nic wielkiego.

Musimy zachować czujność, by męty z różnych nacji i zdrajcy
rodzimi, nie mogli zachwiać naszą wolnością, kulturą.
Bo stracić wolność, suwerenność można bardzo łatwo, a jak trudno
odzyskać, to przecież doskonale wiemy.
Zapamiętajmy tych wszystkich mącicieli, by nigdy więcej nie
dopuszczać do żadnych funkcji państwowych, co bardzo ważne,
rozliczyć w odpowiednim momencie, by inni uśpieni zdrajcy nie próbowali niszczyć nam kraju.

 



 

Komentarze (0)
Czarne legendy opozycji?
 Oceń wpis
   

 

Zmiana ustroju spowodowała zburzenie parasola politycznego, ochraniającego, w szczególności przestępców gospodarczych.
Obecnie, a wszystko na to wskazuje, że obowiązki tej ochrony przejęły na siebie sądy?

Taki wniosek, w świetle ostatnich wydarzeń, nasuwa się sam. Przypnij, przyłataj-moralność Pani Dulskiej, tyle, że bardziej szkodliwa.
Należy tu zadać pytanie
Czy senat to oaza dla mocno umoczonych? - Bo, Piesiewicz według polityków PO w celach zdrowotnych wciągał biały proszek pochodzący ze sproszkowanej aspiryny sąd nie dopatrzył się nawet kłamstwa, nie mówiąc nawet o przestępstwie legenda opozycji.
Obecnie J. Pinior prokuratura oskarża i żąda tymczasowego aresztu, a sąd nie widzi podstaw do zatrzymania -legenda opozycji.

A tak niedawno sąd zarządził areszt wobec kobiety, która poprzez nieuwagę nie nabiła na kasę fiskalną czterdziestu groszy.
Wynika z tego, że żyjemy w kraju, gdzie za grosze idzie się do więzienia.
Cóż, nawet to jest racjonalne, bo kto by się skusił przyjąć w formie np. łapówki, czterdziestu groszy i to do podziału! Do więzienia z kimś takim.
Inna sprawa gdy do podziału są setki tysięcy, to wolność otwarta...

Rodzi się ciekawe pytanie ile jeszcze legend opozycji znajduje się w gremium senatu? Wydaje mi się, że senat, instytucja bardzo droga w utrzymywaniu a przy tym niechlubna oaza, potrzebny jest nam, nie przymierzając, jak psu drugi k*tas.
Lepiej zlikwidować to gniazdo, a pieniądze choćby przepić, byle dalej nie szkodzili, nie skrywali legend. To tylko moje zdanie.

Komentarze (0)
Skowyt żądnych krwi
 Oceń wpis
   

 

Jak widzimy, słyszymy batalia zmierzająca do udowodnienia, że kwota wolna od podatku, to po pierwsze jest za niska, a po drugie niesprawiedliwa społecznie, bo dotyczyć będzie tylko tych, którzy
najmniej zarabiają, czyli ekonomicznie najsłabszych.

Nie ma takich możliwości, by rząd jednym pociągnięciem, te wstydliwe
dysproporcje zarobkowe zlikwidował. Słaby budżet nie pozwala szybkim
marszem pokonać tą kamienistą drogę społecznej nierówności, dlatego
chce choć małymi kroczkami, ale iść do przodu.

Zadziwił mnie bardzo poseł z (Kukiz-15) partii, która głosi konieczność
walki z ogromnymi dysproporcjami w dochodach, bo jesteśmy jednym
narodem, jedną rodziną, a taka wielka rozbieżność w dochodach świadczy o braku szacunku, poszanowania dla człowieka.

W wywiadzie TV ów poseł T. Rz. Prawnik, był strasznie zbulwersowany
tym, że kwota wolna od podatku ma dotyczyć tylko najbiedniejszych.
Jego zdaniem, jest to niezgodne z konstytucją. Czyżby poseł przeczytał
tylko jeden fragment konstytucji? A gdzie obowiązek państwa
w zapewnieniu równości wobec prawa, godnej pracy itd. Najwidoczniej
poseł jako prawnik tych fragmentów nie czyta, bo ich nie lubi, ot co.

Jako człowiek wykształcony powinien wiedzieć, że gdyby położyć na jednej szali jego pracę, a na drugiej szali pracę pracownika produkcyjnego, to jego szala została by przeważona totalnie. Bo praca
pracownika produkcji daje dla budżetu zasoby towarowe, a on jak pijawka przyssany do tych zasobów wysysa ile się daje nie bacząc
czy starczy dla tych, którzy to wypracowali.

Kwota wolna od podatku nie zgodna z prawem konstytucyjnym
bo nie dotyczy wszystkich.
A czy konstytucja nakazuje nierówność wobec prawa, totalny wyzysk
pracowników, wyrzucanie na bruk, pozbawianie naturalnych praw człowieka i wiele, wiele innych, które mają ciągle miejsce?!
A te zjawiska, to przecież Wasza zasługa, bo jako ludzie świadomi
nie powinniście do tego dopuszczać, od Was prawników w znacznej mierze to zależało, ale Wy widzieliście tylko zyski dla siebie, los innych Was nie obchodził.
A pan pośle ma czelność stawiać tezę o niesłuszności tej decyzji?

Można, a nawet chyba trzeba rzucić tu przysłowiem Tak krawiec
kraje, jak materiału staje, i stąd te małe kroczki rządu - ważne, że są i w dobrym kierunku zmierzają.
Nie można przecież, jak poprzedni rząd, czekać na Godota, trzeba
iść, choćby i małymi kroczki, bo i małe kroczki posuwają
nas do przodu. Jednak strach, że zmiany nadchodzą, skończą się dobre
dla wielu, czasy totalnego bezprawia, wywołują takie właśnie protesty.
A wyzuci z honoru, empatii krzyczą najgłośniej, bo i najwięcej tracą.


 

Komentarze (0)
Kolejny rok dla katów z totalitaryzmu
 Oceń wpis
   

 

Ochrona katów Polskiego społeczeństwa trwa nadal. PO za swoich czasów, gromko krzyczeli, że trzeba skończyć z przywilejami dla przestępców ustroju totalitarnego. W praktyce, po cichu ochraniali
katów ubecji, esbecji. Obecnie zapowiadane zmiany, są odkładane
w czasie dając zbrodniarzom kolejny rok znakomitych dochodów.

W ciągu roku otrzymają takie pieniądze, o jakich uczciwy emeryt
nawet nie może pomarzyć. A mimo to już słychać płacz, że tak nie można, bo im się te pieniądze należą wypracowali.
Mordując, prześladując ludzi ciężko pracujących, uczciwych.

Czy za zbrodnie które popełniali? Krzywdy wyrządzone ludziom wołają żądają sprawiedliwości, chociaż i tak sprawiedliwość może być tylko pozorna, bo zrabowali tyle majątku narodowego, że im do końca starczy.
Te potwory bez sumienia należało by zamknąć i wyrzucić klucze.

Odkładanie o kolejny rok przywilejów finansowych tym zbrodniarzom
bez honoru, to jak wymierzenie kolejnego policzka uczciwym obywatelom, którzy wegetują na tej niewolniczej emeryturze.
Kiedy wreszcie ojczyzna zacznie dbać o swoich obywateli, bo jak dotąd
to te działania ochronne dotyczą wszystkich we większości mętów
napływowych a Polak cóż, na końcu kolejki.

 



 


 

Komentarze (0)
Czas na zmiany emerytalne
 Oceń wpis
   

 

Emerytury, to drzazga w dużych mięśniach ekipy rządzącej, bo trudno znaleźć taką decyzję, która daje szansę obu stronom.

To karkołomne zadanie zdaje się być niewykonalne, ale tylko pozornie.


Bo moim zdaniem, rozwiązanie jest, tylko trzeba odwagi w podjęciu decyzji. Zaczynając od określenia lat mężczyźni 65, a kobiety 62 lata.

A na ewentualne zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zostawić sobie czas, bo taki nagły skok rodzi tylko poczucie krzywdy.

Wprowadzić emeryturę państwową, równą dla wszystkich, a uzależnioną
od wieku, a nie od stażu. Znikną problemy z pytaniem komu przyznać wcześniejszą emeryturę, jak i to jakimi. kryteriami się kierować.

Była by to opcja pozbawiona zawiłości prawnych, czytelna, prosta.

Zrozumiała dla każdego a jednocześnie tańsza w obsłudze nie budziła by również kontrowersji, pośród korzystających z niej.

Niemniej jednak, równolegle musiał by zostać stworzony fundusz emerytalny z gwarancją państwa, na który zainteresowani wpłacali by pieniądze w celu uzyskania z tego tytułu wyższych poborów emerytalnych.

Te dodatkowe pobory uzależnione by były od wielkości zgromadzonych środków na koncie do którego zainteresowany miałby wgląd.


Fundusz musiałby działać nie tak , jak to się dzieje obecnie, gdzie uczestnik jest stawiany pod ścianą twardych reguł.
Dać ludziom wolność decyzji, to znaczy ustalić najniższą stawkę wpłaty.

Przykładowo 20zł. A w jakim terminie, czy ile razy w miesiącu będzie ktoś wpłacał, pozostawić jego decyzji. Aby wpłaty mógł dokonywać każdy
nawet wtedy gdy utraci stałą pracę. Nie uzależniać od żadnych terminów
i wynikających z tego tytułu, żądań ciągłości wpłat.

Proste, przejrzyste zasady i możliwość wpłat na swoje konto wtedy, kiedy zainteresowany pieniądze posiada, oraz w kwocie na jaką może sobie pozwolić. Proste kryteria, oraz możliwość wglądu w konto, wzbudzi zaufanie każdego potencjalnego emeryta.

Prostota, przejrzystość, to dobry kierunek, by przekonać ludzi, że warto inwestować w swoją nieuniknioną starość.

Tak pokrótce wygląda , to moje rozwiązanie.

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
Sprawiedliwość społeczna - co to jest?
 Oceń wpis
   

 

Jeżeli my ich nie rozliczymy, to oni w przyszłości nam się zrewanżują. Czy na pewno?

Co się stało, że tak huczne zapowiedzi o rozliczeniu malwersantów, różnego typu aferzystów, którzy doprowadzili do utraty przez kraj miliardy złotych, które przepłynęły na prywatne konta, jak choćby z kasy budowy autostrad, czy agencji rolnych.

Wymienianie afer mija się z sensem, bo to każdy doskonale wie.
A teraz, miast rozliczeń, jeden z nich dostaje miliony na budowę dróg
na terenie Ukrainy. Z jednej strony wielkie deklaracje o sprawiedliwości społecznej, o konieczności rozliczenia złodziejstwa, a jak dochodzi do czynów, to okazuje się, że winni malwersacji miast rozliczenia, i w związku z tym odpowiedzialności, otrzymują błogosławieństwo,
pieniądze, i okazję dalszego skubania z naszej wspólnej kasy.

Jak my ich nie rozliczymy, to następna władza, nas też nie będzie rozliczać ludzie cóż, pokrzyczą, zapomną, i wszyscy będą szczęśliwi.

Po czynach nas poznacie, i tak, jeden aferzysta zwolniony, drugi otrzymuje dalszą kasę, a dla ludzi nie ma pieniędzy!
Weźmy chociaż tak szumnie zapowiadaną sprawiedliwość emerytalną.
Kaci z ustroju totalitarnego, będą mieli odebrane te wielkie emerytury.
Byt przeciętnego emeryta musi być jak najszybciej poprawiony, ponieważ oni nie mogą czekać, mają prawo pożyć godnie na tym ostatnim etapie swego życia.

Jak jest interpretowana ta sprawiedliwość społeczna, czy regułą Lenina -
każdemu według potrzeb? Jednemu willa, jacht, a drugiemu taczka i kalosze? Totalitaryzm upadł? Czy ukrył się za wielkimi hasłami?
Odpowiedzi wprawdzie są głoszone, jednak czyny temu przeczą.

Takie działania prowadzą do coraz mocniejszych wystąpień osób wywodzących się z minionego ustroju. Jaskrawo widać to na przykładzie
ustawy o zmianach w szkolnictwie. Człowiek, który ciągle tkwi mocno
w strukturach komunistycznych, bo tam żył, działał, a teraz wyprowadza nauczycieli na ulicę, by nie dopuścić do słusznych, korzystnych zmian
dających młodzieży lepsze przygotowanie do życia w nowej epoce.

Dzieje się tak jak w haśle, które mówi nie da się zbudować dobrego domu, na przywilejach jednych, kosztem krzywdy drugich.
Ta słuszna maksyma mówi wszystko, jednak by zadziałała, trzeba chcieć wprowadzać ją w życie, a to rola rządzących.



 

Komentarze (0)
Coraz głośniej brzmią fanfary nadziei
 Oceń wpis
   

 

Ktoś powiedział, że z małego państewka przyjdzie nadzieja dla świata.

I to się sprawdza, bo zaczęło się na Węgrzech, to Węgrzy odrzucili złodziejskie, zbrodnicze struktury. Nasz kraj też odrzucił, te diabelskie pomioty. A teraz, Ameryka również poszła w nasze ślady i wstrząsnęła strukturami zła.

Ostry atak złoczyńców na Węgrzech nie zdołał zawrócić, zniszczyć praworządnego kierunku zmian, i chwała im za to.
Natomiast u nas atak był jeszcze zacieklejszy, zresztą, trwa ciągle.
Poszerzona forma ataku, bo zło wewnętrzne ciągle szuka wsparcia
po-zagranicami kraju mając nadzieję, że Ameryka będzie ich mocno wspierać, a tu masz, Ameryka wybrała jasną stronę życia i wybrała na prezydenta przeciwnika zła.
Arcykapłan-ka zła przegrała wybory, i jej zwolennicy wyją na ulicach
chcąc zagłuszyć fanfary zwycięstwa nad złem.

Kraje zachodniej Europy w szoku, bo skoro tak potężny kraj jak
Ameryka, gdzie zło triumfowało odrzucił, to zło, to i w ich krajach może dojść do upadku tegoż zła, a dojdzie z całą pewnością.

Prawdą jest, że zło kwitnie, triumfuje tylko wtedy, gdy dobro milczy.

Ludzie otrząsnęli się z odrętwienia i zdecydowanie odrzucają złoczyńców.

Dobrze się stało, oby kolejne narody zdecydowanie wchodziły na drogę praworządności, i postawiły zło do kąta.

Człowiek brzmi dumnie, i niech to stanie się regułą, bo zło z wielką determinacją starało się zniszczyć, tak szlachetność, jak i dumę człowieka, uderzając we wspólnotę rodzinną, narodowościową a nawet
w płeć człowieka.

I jak by na to nie patrzeć, to faktem jest, że fanfary dobra, brzmią
coraz głośniej, coraz pełniej i niech brzmią donośnie dalej.


 


 


 

Komentarze (0)
Żyją w marazmie, i czekają na śmierć!
 Oceń wpis
   

 

Okradani przez wszystkie rządy, ciągle czekają, a czasu coraz mniej.

Ta ciągle głoszona propaganda, to hipokryzja, to bezczelność w którą już nikt nie wierzy. To celowe utrzymywanie tych ludzi w totalnym marazmie chyba tylko po to, żeby chełpić się swoją wyższością, pozycją swoich możliwości, tak jest, bo tak chcemy.

Emeryci, renciści musicie poczekać, już wkrótce Wam się odmieni zdecydowanie, bo już za węgłem czeka cierpliwa śmierć.

Nie ma pieniędzy dla tych ludzi, to kłamstwo głoszone przez wszystkie rządy, łącznie z obecnym. Ogromne pieniądze marnotrawione przez rządy tylko po to, żeby ludzie już i tak bogaci, mogli dalej beztrosko żyć w luksusie.

Rząd nie ma oporów przekazywania przeogromnych kwot licząc całościowo, na różnego typu fundacje , które w zdecydowanej większości dbają tylko o swój luksus. Działania przez nich prowadzone w istocie służą tylko im. Pozorowane działania są dobrze znane rządzącym, to tylko obrót papierków, który nie robi nic konstruktywnego dla społeczeństwa, kraju.

To się dzieje kosztem emerytów, rencistów właśnie, no i propagandzie, brak środków na polepszenie im życia bo chcemy wspierać bogatych!

W brew propagandzie, emeryt, rencista nie obciąża kasy tzw. państwowej.

Bo to przecież nasza kasa, nas wszystkich, więc dzielmy uczciwie te nasze dobra. Dlaczego nie obciąża, ponieważ jego potrzeby są o dużo większe niż przychody, a zatem nie blokuje pieniędzy na kontach, czy w przysłowiowej skarpecie, lecz wydaje natychmiast na konsumpcję.

Zatem, wracają do kasy państwa poprzez wzrost popytu na rynku.

Proszę sobie przypomnieć, jaki krzyk powstał przy 500+, państwo zbankrutuje, innej opcji nie ma! A życie pokazało, że stało się coś zupełnie innego, jak logika wskazywała, inwestycja przyniosła zysk!

Podobna sytuacja jest w przypadku emerytów, rencistów wzrost popytu.

Trzeba jednak użyć towaru, w rządowym klanie deficytowego, to jest empatii w stosunku do ludzi starych, inaczej woli politycznej.

Niestety, dzieje się tak, jak powiedział jeden z prominentnych polityków PO w minionej kadencji. Na pytanie dziennikarza, co dalej z emerytami, bo narzekają? Odparł moi rodzice nie narzekają. Jak z tego wynika, ten pogląd jest mocno zakorzeniony i w obecnej ekipie.

Emeryci, renciści nie są na tyle zorganizowani by walczyć o swoje, więc można ich ignorować zresztą, i tak wkrótce umrą, więc się opłaca czekać.

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze komentarze
2016-04-24 10:44
kronos:
Zdradzie stanowcze NIE!!!
Kto rozliczy? To ważne i trudne pytanie, bo rozliczań czas najwyższy a działań brak. Musimy[...]
2016-04-14 19:24
Remato:
Zdradzie stanowcze NIE!!!
A kto rozliczy tych co sprzedali Polskę i dalej pracują w rządzie polskim, jak pan Tusk?
2016-01-30 15:49
Milton:
Sprawozdanie i jego echa.
Może lepiej waż trochę bardziej słowa, bo zaczną Cię ciągać po sądach ;)
O mnie
fama